| Muza | Sobie śpiewam, a Muzom..'' |
| Raki | Folgujmy paniom nie sobie, ma rada |
| O żywocie ludzkim | ,,Wieczna Myśli...", |
| O zywocie ludzkim | Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję |
| O zywocie ludzkim | Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy, Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy; Nie masz na świecie ż |
| O zywocie ludzkim | Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, Wszystko to minie jako polna trawa’’ |
| Ku Muzom | Panny, która na wielkim Parnasie mieszkają |
| Ku Muzom | Proszę, niech ze mną za raz me rymy nie giną, ale kiedy ja umrę one niechaj słyną’’ |
| Na lipę | Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!'' |
| Do snu | Śnie, który uczysz umierać człowieka'' |
| Na fraszki | ,,Pijcie, grajcie, miłujcie - Jan fraszki niech pisze!'' |
| Do Anakreonta | Anakreont, zdrajca stary'' |
| Do hanny | Na palcu masz dyjament, w sercu twardy kamień'' |
| Na most warszawski | Nieubłagalna Wisło...'' |
| DO gór i lasów | Wysokie góry i odziane lasy'' |
| Do gór i lasów | A ja z tym trzymam, co kto w czas uchwyci |
| DO fraszek | Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje'' |
| Na dom w czarnolesie | Panie to moja praca, a zdarzenie Twoje'' |
| Na dom w czarnolesie | A ty mnie zdrowiem opatrz'' |
| Na zdrowie | Szlachetne zdrowie |
| Na zdrowie | Gdzie nie masz siły i świat niemiły’’ |
| Na starość | Biedna starości! wszyscy cię żądamy, A kiedy przyjdziesz, to zaś narzekamy. |
| Na zachowanie | Co bez przyjaciół za żywot? Więzienie, W którym niesmaczne żadne dobre mienie. Uchowaj Boże takiego |
| Do przyjaciela | Gdzie się myśli nie zgodzą, tam przyjaźń dziurawa |
| Na młodość | Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli, Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli. |
| O milości | Kto naprzód począł miłość dziecięciem malować, Może mu się zaprawdę każdy podziwować; Ten widział, ż |
| Na swoje ksiegi | Nie dbają moje papiery, O przeważne bohatery; |
| Do dziewki | Nie uciekaj przedemną dziewko urodziwa!’ |
| Z Anakreonta | Bóg was żegnaj krwawe boje, nie lubią was struny moje’’ |
| Do Konrata | Milczycie w obiad, mój panie Kornacie; Czy tylko na chleb gębę swą chowacie |
| P2 K1 | Serce roście patrząc na te czasy |
| P2 K1 | Ale to grunt wesela prawego,Kiedy człowiek sumnienia całego'' |
| P2 K1 | A bądź ze mną, z trzeźwym i z pijanym |
| P2 K1 | Ale kogo gryzie mól zakryty Temu nie idzie w smak obiad obfity’’ |
| P2 K1 | Teraz prawie świat się wszytek śmieje’’ |
| P7 K1 | Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać'' |
| P9 K1 | Kto tak mądry, że zgadnie, Co nań jutro przypadnie? |
| P9 K1 | Chcemy sobie być radzi? Rozkaż panie czeladzi’’ |
| P9 K1 | A nigdy nie zabłądzi kto tak umysł narządzi’’ |
| P10 K1 | Kto mi dał skrzydła, kto mię odział Pióry I tak wysoko postawił, że z góry Wszystek świat widzę, a s |
| P19 K1 | Żal mi cię, niebogo, Że nie masz nikogo'' |
| P20 K1 | Milo szaleć, kiedy czas po temu'' |
| P20 K1 | Czas ucieka, a żaden nie zgadnie jakie szczęście o jutrze przypadnie’’ |
| P23 K1 | Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli |
| P3 K2 | Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko |
| P5 K2 | ,,Wieczna sromota i nienagrodzona Szkoda, Polaku!'' |
| P5 K2 | Polak mądr po szkodzie |
| P5 K2 | Skujmy talerze na talery'' |
| P7 K2 | Słońce pali a ziemia idzie w popiół prawie’’ |
| P8 K2 | Wiatrem nadziane puknęły nadzieje |
| P9 K2 | Nie porzucaj nadzieje,Jakoć się kolwiek dzieje'' |
| P9K2 | Radość się z troską plecie'' |
| P9K2 | Siła Bóg może wywrócić w godzinie;A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie'' |
| P9K2 | po złej chwili piękny dzień przychodzi'' |
| P9K2 | Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi, To da, to weźmie, jako się jej widzi |
| P9K2 | Ty nie miej za stracone,co może być wrócone |
| P12 K2 | jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie'' |
| P12 K2 | Nie masz i po raz drugi nie masz wątpliwości’’ |
| P14 K2 | Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie'' |
| P19 K2 | Szkoda zwać człowiekiem, kto bydlęco żyje |
| P19 K2 | Przeto chciejmy wziąć przed się myśli godne siebie, Myśli ważne na ziemi, myśli ważne w niebie; |
| P 19 K2 | Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy’’ |
| P21 K2 | Srogie łańcuchy na swym sercu czuję’’ |
| P 23 K2 | Nie zawżdy, piękna Zofija, Róża kwitnie i lelija; Nie zawżdy człek będzie młody Ani tej, co dziś, ur |
| P24 K2 | Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony'' |
| P 25 K2 | Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary'' |
| Sobótka, k2 | Gdy słońce Raka zagrzewa |
| Sobótka, k2 | Tam już pieśni rozmaite. Tam będą gadki pokryte, Tam trefne plęsy z ukłony,Tam cenar, tam i goniony |
| Sobótka k2, panna 11 | Nieprzepłacona Doroto'' |
| Sobótka k2, panna 11 | ,, A kiedy cię pocałuję, Trzy dni w gębie cukier czuję |
| Sobótka k2, panna 12 | Wsi spokojna, wsi wesoła'' |
| Sobótka k2, panna 12 | Niżby mój głos wyrzekł wszytki Wieśne wczasy i pożytki.’’ |
| motto z odysei otwierające treny | Takie są dusze ludzki, jakim światłem sam ojciec Jowisz oświecił żyzne ziemie.'' |
| treny dedykacja | Orszuli Kochanowskiej, wdzięcznej, niepospolitej dziecinie - J.K - niefortunny ojciec : ,,Nie masz |
| T 1 | Wszystki płacze, wszystki łzy heraklitowe'' |
| T2 | Jeslim kiedy nad dziećmi piórko miał zabawić,'' |
| T2 | Nie chciałem żywym śpiewać, dziś umarłym muszę’’ |
| T3 | Wzgardziłaś mną dziedziczko'' |
| T4 | Zgwałciłaś niepobożna śmierci oczy moje, żem widział umierając miłe dziecię moje’’ |
| T5 | Jako oliwka mała pod wysokim sadem'' |
| T6 | Ucieszna moja śpiewaczko! Safo słowieńska |
| T7 | Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory'' |
| T8 | Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim |
| T9 | Kupić by cie Mądrości za drogie pieniądze'' |
| T9 | Terazem nagle z stopniów ostatnich zrzucony i między insze, jedne z wiela policzony’’ |
| T10 | Orszulko moja wdzięczna, gdzieś mi sie podziała'' |
| T10 | Pociesz mię jako możesz’’ |
| T11 | ,,Fraszka cnota-powiedział Brutus porażony'' |
| T11 | Nieznajomy wróg jakiś miesza ludzkie rzeczy.’’ |
| T12 | Żaden ociec podobno bardziej nie miłował'' |
| T13 | Orszula Kochanowska tu leży, kochanie'' |
| T13 | Moja wdzięczna Orszulo, bodaj ty mnie była’’ |
| T14 | Gdzie wrota nieszczęsne..'' |
| T15 | Erato zlotowłosa'' |
| T16 | Człowiek nie kamień’’ |
| T17 | Pańska ręka mnie dotknęła'' |
| T18 | My nieposłuszne Panie-dzieci Twoje'' |
| T19 SEN | Żałość moja długo'' ,, |
| T19 SEN | ludzkie przygody Ludzkie noś'' |
| T19 SEN | czas doktór każdemu.’’ |
| Sobótka, panna 2 | Skokiem taniec nasnadniejszy, A tym jeszcze pochodniejszy, Kiedy w bęben przybijają, Samy nogi prawi |
| o swych rymiech | Ja inaczej nie piszę, jeno jako żyję; Pijane moje rymy, bo i sam rad piję. |
| P24 K1 | U Boga każdy błazen. |
| P19K2 | Służmy poczciwej sławie, a jak kto może, Niech ku pożytku dobra, spólnego pomoże. |
| P3 K2 | Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi |
| T2 | I nie napatrzywszy sie jasności słonecznej Poszła nieboga widzieć krajów nocy wiecznej |
| na starą | Że nic po cierniu, kiedy róża spadnie. |
| T4 | Nie dziwuję Niobie, że na martwe ciała. Swoich namilszyk dziatek patrząc skamieniała. |
| T5 | o zła persefono.. |
| T7 | i posag, i ona W jednej skrzynce zamkniona! |
| T10 | gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest |
| T11 | Wspinamy się do nieba, boże tajemnice Upatrując; ale wzrok śmiertelnej źrzenice Tępy na to! |
| t15 | płacząc Niobe sama skamieniała |
| T15 | Ten grób nie jest na martwym, ten martwy nie w grobie Ale samże jest martwym, samże grobem sobie. |
| T16 | Zgój smutne serce, a ten żal surowy Wybij mi z głowy! |
| T16 | W rozkoszy — żałość lekce szacujemy, |
| T17 | A kto się w nieszczęściu śmieje, Ja bych tak rzekł, że szaleje. |
| T18 | Użyj dziś, Panie, nade mną litości! |
| T19 SEN | Zyskiem człowiek zwać musi, w czym nie popadł szkody |
| P7 K2 | a troski nieuspione prędkim wiatrom padają za morze czerwone" |
| P24 K2 | "poeta ze dwojej złożonej natury" |